Co mnie inspirowało w 2025 roku


Co mnie inspirowało w 2025 roku

Postanowiłem na koniec tego roku podzielić się największymi odkryciami, które były dla mnie inspiracją na różnych płaszczyznach (oczywiście jest tego o wiele więcej, ale chciałem ograniczyć się do tych najmocniejszych).

Rozwój duchowy

Ken Wilber

Ken tłumaczy wnętrze, w przeciwieństwie do tak popularnego dziś patrzenia wyłącznie na to, co zewnętrzne – zbadane naukowo (nie żebym miał coś przeciwko nauce, ale uważam, że obecna dominacja takiego podejścia nie jest zdrowa).

Wilber to jeden z najciekawszych autorów, na jakich miałem okazję do tej pory trafić, wyjaśniających i tworzących swego rodzaju mapy naszych wnętrz. Dzięki jego tekstom mogłem zobaczyć, gdzie jestem i czego właśnie doświadczam. A to, szczególnie gdy pojawiają się grube transformacje, daje ogromną ulgę. Wiesz, że nie zwariowałeś, bo ktoś przeżywał to bardzo podobnie 🙂

Marka osobista

Rozwój toczy się nie tylko we wnętrzu (które jest jego źródłem), ale również manifestuje się w codzienności i materii.

Dużym odkryciem tego roku był dla mnie podcast Biznes i Emocje – wsiąkłem, przesłuchałem prawie wszystkie odcinki i polecam go swoim klientom. O czym jest? O neuroróżnorodności: ADHD, autyzmie, AuDHD, o byciu przedsiębiorcą mającym mniej typowe „uzbrojenie mózgu” (czyli też o mnie), o przywództwie oraz masie użytecznych tipów, jak ogarniać codzienność.

Bardzo ciekawe spojrzenie oferuje też Henrik Nersesyan – kupiłem kilka niedrogich kursów i już samo to pomogło mi spojrzeć szerzej na swoją markę i ofertę oraz wprowadzić usprawnienia, które niejednokrotnie okazały się game changerem.

Zdrowie psychiczne

Tutaj dużą inspiracją jest dla mnie Jacek Masłowski, który z dużą odwagą, ale też merytoryką, niestrudzenie działa na rzecz mężczyzn.

Chciałbym z taką jasnością i adekwatnością potrafić opowiadać o traumie, jak robi to Sabina Sadecka, jednocześnie zachowując swoją unikatowość i nie ulegając tanim trendom.

Współprace

Jest taki moment, kiedy zaczynasz widzieć, że twoje działania, miejsce, w którym jesteś, i odkrycia zaczynają dotyczyć coraz mniejszej liczby osób. Masz wokół siebie ludzi, ale już nie z każdym da się znaleźć wspólny język i porozumienie.

Dlatego tak bardzo cieszę się z naszych cotygodniowych spotkań mastermind z Jackiem Symą – dają one poczucie zrozumienia, ale też pomagają utrzymać wcześniej obrany kurs.

Z dużą radością przyjąłem też nowe przedsięwzięcie realizowane z Sylwią Kuleszą, dotyczące relacji damsko-męskich, które ma być serią rozmów publikowanych w naszych podcastach. Przede wszystkim doceniam poziom porozumienia, który się pojawia – myślę, że dlatego, że oboje czegoś doświadczyliśmy i skorzystaliśmy z tego jako okazji do głębokiej osobistej transformacji.

Twórczość

Ten rok był dla mnie czasem odkrywania tak zwanej szkoły Kenara, czyli powojennej szkoły rzeźby zlokalizowanej w Zakopanem. Cudownie było odwiedzać mniejsze i większe galerie (niektóre zorganizowane w domach rodzin twórców) i doświadczać – w mojej opinii – niezwykle uduchowionej sztuki: Pecucha, Hasiora, Rząsy.

Fotograficznie system niszczy Tomek Liboska – mam wrażenie, że fotografujesz to, o czym ja próbuję opowiadać.

Sam też, póki co nieśmiało, wróciłem do malarstwa. Nawet fanpage sobie założyłem.

Prywatnie

Chciałbym podziękować Oli, która po prostu jest przy mnie – niezależnie od tego, co akurat we mnie się dzieje, co przeżywam i z czym się mierzę. Trudno byłoby mi wyobrazić sobie więcej. Jestem Ci bardzo wdzięczny za Twoją obecność i wsparcie.

PS. Uwielbiam nasze wycieczki.


Jeżeli ten materiał z Tobą rezonuje i czujesz, że potrzebujesz wsparcia w nawigowaniu przez te etapy – zapraszam. Nie musisz iść tą drogą sam.

Zapis na newsletter oraz szczegóły konsultacji i warsztatów znajdziesz również tutaj:https://szymonwalus.pl/